Szelest kurtyn

Mimo upływu lat obraz tych wieczorów jest bardzo wyraźny. Czekałam na nie z niecierpliwością, pragnęłam kolejnych i kolejnych. W te dni moja mama zakładała odświętne ubrania i z aksamitnych szkatułek wyjmowała biżuterię, której zazwyczaj nie nosiła. Pięknie układała swoje jasne włosy, twarz ozdabiała subtelnym makijażem i na koniec sięgała po niewielką, elegancką torebkę. W oparach…Continue reading Szelest kurtyn

Buty

Budapeszt skąpany w majowym słońcu. Czas jeszcze nie wakacyjny, ale miasto, jak zawsze tętniące turystami i atmosferą, którą tworzą. Przez kilka dni przemierzałam kilometry, próbując odkryć specyfikę tego miejsca. Na koniec zaplanowałam wędrówkę brzegiem Dunaju. Trasa od Mostu Łańcuchowego w stronę Parlamentu, z pięknym krajobrazem Budy ciągnącym się po drugiej stronie rzeki. Wiedziałam jakie widoki…Continue reading Buty

Krzesło

Od wielu lat spoglądam tam niemal codziennie. Z okien kuchni mam widok na rozległą działkę i mały, drewniany dom. Zamiast ruchliwej, głośnej ulicy albo odsłaniających prywatność okien, widzę zieleń. Biały dom z dużym ogrodem, wciśnięty między bloki i ogromne wille. Drzewa owocowe, grządki z warzywami,  kwiaty oraz krzewy malin i borówek. I krzesło. Stoi tam…Continue reading Krzesło

Magia wykuta w kamieniu

Nie zobaczycie przy szosie znaku drogowego z nazwą tej wsi. Nie zobaczycie w tej osadzie domów, dymu z kominów, kwiecistych ogrodów, bawiących się dzieci czy biegających psów. Nie zobaczycie jej mieszkańców pozyskujących surowiec w pobliskim kamieniołomie, by z pasją tworzyć wyroby kamieniarskie. Nie zobaczycie tego wszystkiego, ponieważ podkarpacka wieś Stare Brusno już nie istnieje. Jej…Continue reading Magia wykuta w kamieniu

Leśna dama

Zobaczyliśmy ją w oddali i ten widok niezmiernie nas zaskoczył. Na przestrzeni wielu lat byliśmy w tym lesie wielokrotnie, ale nigdy wcześniej nikogo tam nie spotkaliśmy.  Początkowo była jedynie świetlistą plamą podążającą w naszym kierunku. Z czasem nabierała kształtów i kolorów. Stopniowo stawała się drobną, jasną postacią zbliżającą się coraz bardziej. Gdy wreszcie spotkaliśmy się…Continue reading Leśna dama

Miejsca z duszą

Mam słabość do starych murów i zapisanej w nich przeszłości. Podróżując, wypatrzę na trasie  każdy zamek, pałac czy dwór. Zawsze przyciągają moją uwagę, bez względu na to, czy są to zaledwie fragmenty obiektów, czy okazale odbudowany, świecący blaskiem budynek. Wszystkie kryją w sobie kawałek naszych dziejów i mają niepowtarzalny klimat. Intrygują mnie swoją historią, architekturą,…Continue reading Miejsca z duszą

Korytarz

Kilka lat temu przyjaciel zabrał mnie do Bełżca. Nie miałam ochoty na tę wyprawę. Byłam w Oświęcimiu, zobaczyłam, poczułam, przepłakałam. Czytałam książki, oglądałam filmy, wiedziałam wystarczająco dużo i nie chciałam więcej. Nie potrzebowałam odwiedzać kolejnych obiektów tego typu. Nie jestem Żydówką, nie zabito tam moich bliskich. Po co? Dałam się jednak namówić i poszłam tam…Continue reading Korytarz

Puste pomosty

Duża tafla jeziora, zachodzące słońce ubierające ją w żółte i czerwone odcienie, intensywny zapach sosen. W takich okolicznościach przyrody spędzam ostatnio kilka dni na początku lata. Lubię przedsezonowy spokój, puste pomosty, wyludnione plaże i wszechobecną ciszę. Spaceruję i fotografuję. Moją uwagę przyciągają drewniane pomosty, łódki delikatnie falujące w szuwarach i samotne ławeczki, jakby wyrastające z…Continue reading Puste pomosty

Nieoczywistość

Dołączyli do naszej grupy na drugim roku studiów. Dwóch uśmiechniętych, spontanicznych chłopaków z paletą rozmaitych pomysłów. Wnieśli do naszego grona powiew świeżości i kreatywności. Dziś już nie pamiętam, czy dotrwali do końca roku akademickiego, ale na pewno nie było ich w kolejnym. Z jakiegoś powodu studia im nie pasowały, w jakimś sensie ograniczały ich. Mieli…Continue reading Nieoczywistość